Z rana ponownie odbyły się dwa spotkania osób twórczych ze studentami. Pierwsze z Alvisem Hermanisem – reżyserem „Krainy głuchych” – było polemiczną dyskusja o aktorstwie i podejściu reżysera do pracy nad spektaklem. Drugie z Julią Holewińska, dramaturżką spektaklu „Ostatnie dni Eleny i Nicolae Ceaușescu”- o drodze dramaturga od pomysłu do premiery.




O 15:00 na Starówce rozpoczął się drugi happening „Widzialni/Niewidzialni” pod opieką Artiego Grabowskiego. Tym razem młodzi ludzie wykorzystali karuzelę, jako jeden ze środków wyrazu. Odgrywali na niej zapętlone sekwencję, recytowali poezję, a to wszystko w nawiązaniu do tematów migracji i technicznego przemieszczania się.






O 17:30 na dużej scenie w Teatrze Horzycy obejrzeliśmy „Niepokój przychodzi o zmierzchu” w reż. Małgorzaty Wdowik. To wizualna opowieścią o doświadczeniu straty, o 10-letniej bohaterce i jej rodzinie w żałobie i potrzebie odnalezienia sensu w śmierci. To także historia o dojrzewaniu i o końcu dzieciństwa.
Po spektaklu odbyło się spotkanie z twórcami.






Następnie dwoma autorkami ruszyliśmy do Bydgoszczy, żeby dowiedzieć Teatr Polski w Bydgoszczy i to tam zobaczyć kolejny konkursowy pokaz. „Ostatnie dni Eleny i Nicolae Ceaușescu” w reż. Wojciecha Farugi. W tym spektaklu twórcy i twórczynie przyglądają się zmierzchowi dyktatury rumuńskich przywódców. Zobaczyliśmy upadek władców oraz etapy, w których z bogów stają się więźniami i w końcu giną.
Po spektaklu również odbyło się spotkanie z reżyserem i zespołem aktorskim.






Fot. Wojtek Szabelski

